Depresja – spojrzenie holistyczne – część II

Ten wpis jest drugą częścią bloku tematycznego, poświęconego kwestii holistycznego podejścia do tematu profilaktyki, jak również leczenia depresji. Jeśli nie czytałeś jeszcze części I to koniecznie zajrzyj tutaj. Przeczytasz tam m.in. o technice emocjonalnej wolności, i o tym, dlaczego warto wykonać rozszerzone badania krwi, kiedy Twój nastrój się pogarsza.

Holistycznie, znaczy całościowo, i medycyna opierająca się na tym założeniu przyjmuje, że stan umysłu, ducha i ciała wzajemnie na siebie oddziałują. Należy je więc traktować całościowo, a nie wyrywkowo zaleczać uciążliwe symptomy.

Jeśli jesteś więc osobą, która gorliwie bierze odpowiedzialnośc za swoje zdrowie, i w sposób holistyczny chce podejść do swojego życia i choroby, to poniżej znajdziesz kilka skutecznych opcji, które mogą Cię zainteresować.

6. Pomyśl, jakie mogą być powody obniżenia Twojego nastroju.

Dlaczego czujesz się dziś bardziej przygnębiony. Albo, co powoduje, że Twoj nastrój spada lub też utrzymuje się na bardzo niskim poziomie przez tygodnie. Depresja jest chorobą cywilizacyjną, i jako taka, ma ona swoje przyczyny nie tylko w biochemii naszego mózgu ale także, a ja upierałabym się, że przede wszystkim, w naszym otoczeniu. W tym, czego jest w nim za dużo, bądź za mało. Osiągnąć balans w życiu jest niezmiernie trudno ale należy zmieniać to, co można.

Czy Twoja praca jest zbyt stresująca? Może nie jesteś do końca szczęśliwy/szczęśliwa w swoim związku? Może Twoje małżeństwo się rozpadło? Może masz problemy z dziećmi? Czy cierpisz z powodu twórczych bloków? Czy Twoje ciało cię zawodzi? Czy masz problemy finansowe albo stoisz w obliczu ruiny finansowej? Czy w przeszłości wydarzyło się coś, z czym kompletnie sobie nie radzisz nawet dzisiaj?

Bądź szczery wobec siebie w kwestii tego, co w Twoim życiu jest nie tak. Najczęściej tam właśnie kryje się przyczyna obniżonego nastroju, lęków i depresji. Dopóki się tym nie zajmniesz, depresja będzie powracać. Tabletki mogą przynieść tymczasową ulgę i na jakiś czas podwyższyć motywację i nastrój, ale problem nadal pozostaje nierozwiązany. Pisałam o tym już tutaj.

7. Pomyśl o swoim związku z technologią, i jak jej używasz.

Chyba, że jesteś cyfrowym nomadem lub nomadką, albo prowadzisz własny biznes, który wymaga od Ciebie zaangażowania w media społeczne, to uwierz mi kiedy mówię, że nie musisz być na każdej platformie społecznej. Nie musisz godzinami przeglądać FB, IG czy Snapchat, w celu podziwiania, zazdroszczenia, ubolewania, narzekania, zbędnego komentowania, a nierzadko też „hejtowania” tego, co widzisz. Wyjdź lepiej na spacer bez telefonu, lepiej przysłuży się to Twojemu zdrowiu.

Wiadomo, że wszyscy kochamy smartfony, ale używane nieodpowiednio mogą one zrujnować nasze życie. To samo dotyczy telewizji, gier komputerowych, i innych form spędzania czasu przed ekranem. Korzystanie z tych urządzeń, zwłaszcza przed snem, wiąże się z jego gorszą jakością. Udowodniono, że u 95 procent osób, które używały urządzenia elektronicznego na godzinę przed snem, poziom melationiny zmniejszył się o 50 procent. Melatonina jest substancją chemiczną, która pomaga regulować rytmy okołodobowe, i kiedy jej poziom ulaga zaburzeniu Ty masz problem ze snem.

8. Zadbaj o swój sen.

Niestety tam, gdzie występuje depresja, zazwyczaj występują problemy ze snem. Co było pierwsze?? Ludzie czasami tracą rachubę w tym, czy najpierw mieli problem ze snem i przewlekłym stresem, co doprowadziło do obniżenia nastroju, czy też to obniżony nastrój spowodował u nich reakcję stresową i problemy ze snem. Tak czy inaczej, przewlekły stres i zakłócony cykl snu to dwa największe czynniki, które uniemożliwiają, bądź znacznie utrudniają osobie wyjście z depresji. Ponieważ jesteśmy delikatnymi stworzeniami, musimy podejść do sprawy snu bardzo rygorystycznie, jeśli chcemy cieszyć się owocami naszej pracy. Wyłącz komputer/telewizor na co najmniej 2 godziny przed położeniem się do łóżka. Unikaj również spożywania tłustych potraw, cukrów, czy kofeiny w godzinach wieczornych. Telefon zostaw poza sypialnią, niech się ładuje w kuchni. Tam też sprawdź ostatnie wiadomości. Przed snem poczytaj książkę, zrób delikatną jogę albo pomedytuj w ciszy. Śpij przy uchylonym oknie aby zwiększyć poziom tlenu w pomieszczeniu. Możesz też stosować olejek lawendowy, który działa kojąco i uspokajająco. Możesz również porozmawiać ze swoim lekarzem, jeśli chciałbyś/chciałabyś spróbować melatoninę.

9. Staraj się wzmacniać swoje zdrowie psychiczne, będąc bardziej autentycznym we wszystkich aspektach swojego życia.

Zbyt często zakładamy maski, udając kogoś, kim nie jesteśmy. Udajemy od najmłodszych lat… bo fajnie jest być popularnym i lubianym… bo tak wypada bądź nie wypada… bo tak będzie łatwiej… bo tak mnie nauczono/wychowano… bo to jest ode mnie wymagane. Potem zastanawiamy się, skąd w naszym życiu tyle niezadowolenia, tyle goryczy albo… niespełnionych marzeń, nieodwiedzonych miejsc. Czy ta osoba z IG albo FB to jestem ja??? Czy dzielę się tym, kim naprawdę jestem?? Fajnie o tym zagadnieniu napisała Edyta Zając na swoim blogu. Może czas przejrzeć swoje maski, może czas się ich pozbyć na rzecz siebie??

10. Odkryj się na nowo.

Cechą charakterystyczną stanów depresyjnych jest powtarzająca się historia: poczucie bezsilnego tkwienia w jednym miejscu, bycia bezwartościowym. Po jakimś czasie zaczynasz wierzyć w to, że jesteś pozbawiony/pozbawiona jakiejkolwiek mocy sprawczej, że wszystko dzieje się poza Tobą. Możesz pozostać w tym stanie i kontynuować egzystencję w depresyjnej spirali albo możesz też przejąć kontrolę nad tym, co dzieje się w Twoim życiu. Daj sobie szansę uwierzyć w coś innego niż to, co najgorsze.

Dobrym punktem startowym do zapanowania nad naszym nastrojem jest prowadzenie dziennika nastroju na przemian z dziennikiem wdzięczności. Oba te narzędzia pomagają uczciwe spojrzeć na wzory naszych zachowań, na części nas, które muszą się poprawić, ale i te części nas, które wiemy, że są dobre.
Kiedy czujesz się lepiej, znajdź coś, w czym jesteś dobry i pracuj, aby stać się w tym jeszcze lepszym. Da Ci to poczucie własnej skuteczności, które czesto jest zachwiane przy depresji. Znajdź coś, w czym uważasz, że będziesz dobry i pracuj nad tym

Pamiętaj, że w samym środku depresyjnych epizodów, jesteś Ty, dręczony/dręczona przez bolesne poczucie niegodności, braku zrozumienia i akceptacji. Spróbuj poznać siebie lepiej, a zaczniesz lepiej rozumieć, co się z Tobą dzieje. Z czasem również bardziej uwierzysz w swoją wartość,i nie będzie ona tak uzależniona od tego, co się dzieje wokół Ciebie.

11. Skorzystaj z terapii.

Stosunek niektórych ludzi do terapii jest czymś w rodzaju „Może to i działa, ale to nie dla mnie” albo „I co mi to da, jak sobie pogadam przez godzinę”. Tyle jest oponii, ilu jest terapeutów i ich klientów. Należy jednak pamiętać, że obok counsellingu (szeroko rozumiane wsparcie psychologiczne) istnieją również terapie ukierunkowane na pracę z konkretnym problemem. Nie pozbawiajmy się więc możliwosci polepszenia naszego życia tylko przez opinie przesiąknięte osądem, że terapia jest dla słabych, albo, że nie działa i tylko traci się czas i pieniądze. Czasami potrzeba profesjonalisty, żeby przebić się przez ścianę naszych myśli i wydobyć z nich jakiś głębszy sens.


Depresja, podobnie jak większość chorób fizycznych i psychicznych, jest wieloczynnikowa i wymaga całościowego podejścia do tematu leczenia. Samo skupienie się na braku balansu chemicznego w mózgu na niewiele się zda, kiedy w naszym życiu panuje chaos, kiedy nasze relacje z innymi są trudne i toksyczne, kiedy nasza praca nas dołuje, kiedy mamy braki finansowe, kiedy nasze otoczenie ciągnie nas w dół i nie pozwala, by świeciło nasze wewnętrzne światło (inaczej to autentyczne „ja”).

Temat holistycznego podejścia w profilaktyce zdrowia psychicznego poruszę tutaj jeszcze nie raz, a to z tego względu, iż uważam że nasz styl życia w 80 procentach odpowiada za to, co dzieje się z naszą psychiką. Pozostałe 20 procent to uwarunkowania genetyczne, biochemiczne, czy też przeżyte traumy, z którymi nie potrafimy sobie poradzić.

Co jeszcze dodalibyście do tej listy? Mi już teraz przyszły do głowy hipnoza, refleksologia i akupunktura, jako alternatywne metody leczenia depresji. Dajcie znać w komentarzach.

Pozdrawiam

Zuzanna

Dołącz do 165 obserwujących.

4 myśli na temat “Depresja – spojrzenie holistyczne – część II

  1. I jeszcze to , ocena. Jak można kogoś zapraszać do siebie pod warunkiem. Oj niewielki mam ja rozumek i nigdy tego nie pojmę.Ufam ,ze jeśli ja kogoś szanuje , on mnie również a tu jednak, wartościowanie….

    Polubienie

    1. Ocena artykułu nie jest w żadnym wypadku wymuszana i nie jest warunkiem do możliwości jego przeczytania. Nie wiem skąd takie odczucie. Zachęcam do oceny i komentowania moich wpisów, bo to jest jedyny sposób, dzięki któremu mogę zorientować się, czy mają one dla czytających jakąś wartość. Jeśli tak to super i fajnie byłoby gdyby artykuł poszedł dalej. Jeśli nie, to dobrze byłoby zobaczyć merytoryczny komentarz. Pozdrawiam.

      Polubienie

  2. Już miałam wyłączyć gdy dostrzegłam ,próbę zniewolenia mnie. Tak odebrałam, że mogę, mogę nawet ocenić. Pomóc innym. Dla mnie to manipulacja mną i rysuje we mnie podejrzenie że cały tekst nie jest dla kogoś ale jest po coś. Ocena, gwiazdkami….ale to jakiś absurd. Tak mniemam jako kobieta o bardzo małym rozumku. Kiedyś miałam dwa dni depresję. na tyle mogłam sobie pozwolić bo byli ludzie zależni ode mnie, zwierzęta zdane na moja łaskę więc depresja. Podała pani ileś pomysłów na poradzenie sobie ale co jeśli ja staram się żyć jak pies, jeśli się sama nie wyliżę, niech zdechnę chyba ze poza moja świadomością ktoś mnie zawiezie do lekarza.
    Dziękuję za pani wysiłek.

    Polubienie

    1. Dziękuję za komentarz. Ocena gwiazdkami jest dobrowolna i nie ma na celu „zniewolenia”, jak to Pani ujęła, a raczej odzwierciedlenia poziomu zadowolenia lub jego braku z czytanego artykułu. Artykuł jest produktem, więc prośba o jego ocenę nie jest ani zniewalająca ani manipulacyjna.
      Komentarz zazwyczaj zostawia się w celu przekazania swoich odczuć na temat czytanego artykułu lub tematu, jako całości – w tym przypadku alternatywnych form radzenia sobie z depresją.
      Mogę domyślić się, że nie jest Pani do końca przekonana co do podanych przykładów. Proszę jednak zauważyć, że każdy jest w innej sytuacji, i jest niemożliwym uchwycić wszystkie punkty widzenia w jednym artykule. Domyślam się również, czytając komentarz, że nie ma Pani wsparcia najbliższego otoczenia, które jednak jest tak ważne w trakcie wallki z depresją.
      Nie mniej jednak dziękuję za pozostawienie komentarza. Pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.